Miał być hit kolejki…

Opublikowany przez Październik 12, 2017 14:34

Rozmiar czcionki : A- A A+

Po kilkumiesięcznej przerwie w ligowych wyjazdach, w środowy wieczór 11 października 2017, wyruszyliśmy w pierwszą podróż sezonu 2017/2018 PlusLigi, by na własne oczy zobaczyć zapowiadany jako hit mecz drugiej kolejki rozgrywek pomiędzy kędzierzyńską ZAKSĄ a Jastrzębskim Węglem. Droga minęła nam nadzwyczaj szybko, choć jak to w Kędzierzynie bywa, tradycyjnie natrafiliśmy na zamknięty przejazd kolejowy i musieliśmy chwilę poczekać zanim dotarliśmy do celu.

Na sektorze pojawiliśmy się tuż przed rozpoczęciem meczu, który miał dość jednostronny przebieg. W pierwszych dwóch setach rywale nie pozostawili wątpliwości, kto w tamtym momencie był lepszy na boisku. Siatkarze Jastrzębskiego Węgla musieli uznać wyższość rywali, którzy pokonali ich do 17 i 18. Na szczęście trzeci set był bardziej wyrównany i dostarczył kibicom większych emocji. Ostatecznie, po emocjonującej końcówce, trzecią partię, i jednocześnie cały mecz, wygrała drużyna z Opolszczyzny.

Tuż przed zakończeniem tego „hitu kolejki” na naszym sektorze pojawił się były zawodnik Jastrzębskiego Węgla – Paweł Siezieniewski.

W drodze powrotnej w autokarze padło stwierdzenie, że gorszego meczu w wykonaniu naszej ekipy w tym sezonie już nie zobaczymy. Oby to były prorocze słowa! Teraz musi być już tylko lepiej! Kolejna szansa na punkty już w najbliższą niedzielę (15 października 2017) – jedziemy do Zawiercia.

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:0 (25:17, 25:18, 33:31)